Laserowe usuwanie włosów dzien po pierwszej wizycie

Hej moi drodzy :)
   Pod moim ostatnim filmikiem jasno daliscie mi do zrozumienia, ze jestescie zainteresowani cala moja przygoda z laserowym usuwaniem wlosow i chcielibyscie widziec rezultaty po kolejnych zabiegach :)
   Oficjalnie wiec oglaszam, ze prowadzenie bloga zostalo rozpoczete :P !!!Pierwszy raz podejmuje sie czegos takiego i jestem kompletnym laikiem blogowym, wiec prosze o wyrozumialosc w braku kreatuwnosci :), musze sie wszystkiego powoli nauczyc :) 

                 Zabieg mialam w sobote i wczoraj (tj w niedziele) zrobilam swoje pierwsze zdjecia (przepraszam za taka a nie inna bielizne):
  
                                                                    
 

   Jak mozecie zobaczyc na zdjeciu moja skora jest podrazniona i nie wyglada to zbyt atrakcyjnie , w miejscach gdzie rosna wloski pojawily sie zaczerwienienia i musze powiedziec, ze troche swedzi.Nie mozna sie drapac, wyciskac wloskow czy woskowac , poniewaz to tylko pogorszy sprawe,wiec musze po prostu jakos sie z tym uporac.Wszystko ku wyzszej idei :P
Produktem , ktory zostal mi polecony abym uzywala do zniwelowania podraznienia jest aloes :) (zbawienne dzialanie tej rosliny znajduje zastosowanie prawie wszedzie :P)


              Nie sadzilam , ze tak to bedzie sie przedstawialo nastepnego dnia, ale wczesniej mnie uprzedzono o taki efekcie dlatego jestem spokojna o zaczerwienienie.Po kilku dniach powinno zniknac wiec czekajcie na kolejny wpis  z nowymi zdjeciami :) Buziaki

                                          Beautystarlet 

5 comments:

  1. hej! :)
    na pewno będzie dobrze:) z dnia na dzień będzie lepiej:P Mnie kusi doprowadzenie do porządku nóg:)

    ReplyDelete
  2. Podziwiam odwagę. Nie wiem czy bym się zdecydowała na taki zabieg :) Z niecierpliwością czekam na kolejne posty :)

    ReplyDelete
  3. podziwiam za odwage i zycze wytrwalosci!!

    ReplyDelete
  4. napewno bedzie dobrze.Po kilku dniach to zaczerwienienie zblednie.Wiem o co chodzi bo moja psiapsiolka tez to sobie robila.Ja jestej odwazna...ale w tym przypadku chyba bym sie nie odwazyla.W szkole kosmetycznej na jednej z lekcji pracowni kosmetycznej kolezanka zerwala mi naskorek pod pachami woskujac...od tamtej pory powiedzialam sobie...zadnych kombinacji...maszynka i kropka.Bravo za 0odwage Ania!!!

    ReplyDelete
  5. Brawo za odwagę! pozdrawiam, Pati

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE