Recenzja paletki Sleek "Au Naturel "

Czesc Dziewczyny


   Ze zrobieniem recenzji tego produktu nosilam sie juz od kilku dni , ale brak czasu wolnego niestety pokrzyzowal mi plany.
  Dzisiaj wreszcie znalazlam pare chwil, zeby zrobic zdjecia i napisac kilka slow na jej temat :)




Ostatni raz palete Sleek kupilam dwa lata temu(Circus - limitowana edycja) i bylam z niej bardzo zadowolona. Zasadnicza roznica i jednoczesnie wielkim plusem ,ktory zauwazylam po otwarciu tej paletki bylo opisanie wszystkich kolorow na folii ochronnej :


  Dla niektorych moze to i nie miec wiekszego znaczenia,ale dla mnie ma :) Zamiast produkowac sie probujac opisac dany cien,moge po prostu podac jego nazwe i kazdy zainteresowany moze sobie sprawdzic kolor na wlasnej skorze :)


  Paletka zawiera ,jak sama nazwa wskazuje, naturalna kompozycje kolorystyczna. W srodku mozemy znalesc cienie zarowno delikatne ,matowe, perlowe :



  Jak i bardziej zdecydowane,glebokie i mocno napigmentowane, umozliwiajace komponowanie roznych wariacji kolorystycznych, od makijazu dziennego po wieczorowy z przyslowiowym "pazurem":



   Sleek po raz  kolejny nie rozczarowal mnie jakoscia cieni. Sa swietnie napigmentowane, wydobycie z opakowania nie sprawia zadnego problemu, lekko sie nakladaja na powieke i sa bardzo przyjemne w uzyciu.Moge sie nawet pokusic o stwierdzenie, ze  cienie sa podobnej jakosci jak cienie z Mac'a.Testowalam je bez uzycia zadnej bazy pod cienie - zdaly egzamin na szostke, przez 10 godzin noszenia nie zauwazylam zadnego walkowania, zadnego scierania, kolory byly nadal tak samo intensywne jak zaraz po aplikacji.
  Zdecydowanie jak najbardziej trafny zakup!!!Plus cena, ktora jest nie do pobicia - 6.49! Produkt godny polecenia.
  Jakie sa Wasze doswiadczenia z paletkami Sleek ?Ktore lubicie najbardziej? Dajcie znac w komentarzach :) Buziaki


                                                                                                       Beautystarlet

1 comment:

  1. Oj tak, Sleek wymiata ;)
    Mam Sunset, którą dostałam na urodziny i Paraquayę ;)
    Jestem w nich totalnie zakochana i odkąd je mam to praktycznie 95% moich makijaży jest użyciem którejś z nich ;)
    Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE