Zwierzece motywy w mojej garderobie

   Jesien juz dobrze zadomowila sie w naszych stronach ,a wraz z nia weszly nowe trendy modowe.Ten okres roku stoi pod szyldem motywow zwierzecych !Od fikusnych panterek,centek,konczac na zebrzanych paskach :)
   Swoje uwielbienie do tego typu motywow  pokazywali najwieksi projektanci podczas tegorocznych tygodni mody,zaczynajac od Roberto Cavalli , Blumarine czy Michaea Korsa,a konczac na bardziej dla mnie przystepnych - sieciowkach,TopShop,czy New Look :)
  Zupelnie nieswiadomie i mnie sie udzielil ten "zwierzecy" szal,kupowalam to co "wpadlo mi woko"i wlasnie zdalam sobie sprawe,ze i ja posiadam kilka rzeczy w takie wlasnie wzory:




                                                     Chusta/szalik - Dorothy Perkins


Torebka - Next (upolowana na wyprzedazy kilka dni temu - £4.50!)

Opaska,portfel - Claire's 


Posiadacie cos w tego typu wzory w swojej szafie :) ?
Buziaki
                   beautystarlet

Salsa time !!!

  Nie wierze,ze jeszcze do tej pory nie podzielilam sie z Wami wiadomoscia, ze od kilku miesiecy uczeszczam na lekcje salsy :)
  Zaczelo sie z czystej ciekawosci,znajoma juz dawno oszalala na punkcie tego tanca i zdecydowalam ,ze sama sie chce przekonac na wlasnej skorze,czy rzeczywiscie gra jest warta swieczki.
  Uwierzcie mi ze...JEST !!!Oczywiscie ja jako poczatkujaca zostalam przydzielona do grupy pierwszej,gdzie wszystko jest pokazywane od podstaw.Jednak dwa tygodnie temu "awansowalam" do grupy drugiej,gdzie od razu na pierwszych zajeciach,zostal poruszony temat moich butow ,w ktorych tancze :).Jak do tej pory moim obuwiem,wiem,ze to zabrzmi smiesznie.byly zwykle Conversy,jednak w grupie o oczko wyzej,jest o wieje wiecej figur i rutym,gdzie buty na obcasie dodaja kobiecie gracji i wiekszej plynnosci w prowadzeniu (plus te ruchy biodrami :D).
  Dlatego slowa instruktora wzielam sobie do serca i zaczelam wertowac aukcje internetowe na Ebay'u,niestety w sklepach juz goszcza kolekcje jesienne,wiec znalezienie odpowiednich butow,graniczylo z cudem.
   Oto efekt,mojego sieciowego poszukiwania,dzisiaj je odebrlam :





Buty maja idealna wysokosc obcasow,nie za niskie ,nie za wysokie, 9,5 cm pozwala na bezpieczne i stabilne tanczenie 


Nie moge tazke omieszkac wzmianki o cenie tych cudeniek - £ 9,90 !Co za okazja! Dzieki ci o wielki Ebay'u :)!


Koniecznie dajcie znac, jak Wam sie podoba moj nowy nabytek :)
Buziaki
                                                beautystarlet

Cienie Barry M

Hej
   Wczoraj w drodze do lekarza (niestety paskudne chorobsko nie chce mnie opuscic...),zajrzalam do Boots'a jako ze mialam jeszcze klika minut do umowionej wizyty. Moja uwage przykuly cienie Barry M,na ktore zwykle nie zwracalam uwagi. Cos mnie tknelo,aby podejsc do tego stoiska i popatrzec co firma ma do zaoferowania.
  Ze sklepu wyszlam z dwoma przepieknymi,fantastycznie napigmentowanymi cieniami :


Odcienie,ktore wybralam to 1 - Cream oraz 3 - Tan ,cena : £ 4.49 za jeden.



Kolorki w sam raz na wykonanie delikatnego jesiennego makijazu



  Uzywalyscie moze kiedys cieni z Barry M ?Te sa moimi pierwszymi,mam nadzieje,ze sie nimi nie rozczaruje,poniewaz widzialam kilka innych fajnych kolorow,ktorymi juz jestem zainteresowana :)Buziaki

                                                            beautystarlet

O wszystkim po trochu !Czyli mala aktualizacja :)

Witam

   Duzo czasu uplynelo od mojego ostatniego przeslania posta na bloga,badz nakrecenia filmiku - wiem,wybaczcie.Rzecz w tym,ze ostatnie tygodnie byly dla mnie tak intensywne,ze z ledwoscia lapalam chwile oddechu.Grafik dnia pekal w szfach.Duzo sie dzialo w moim zyciu i niektore sprawy musialam tymczasowo odsunac na drugi plan.
  Teraz natomiast,kiedy szalona pogon powoli zwalnia, mecze sie z okropnym przeziebieniem,wiec nawet majac kilka dni wolnych nie chce Was straszyc moim oplakanym wygladem.
  Na szczescie na blogu nie musze ujawniac swojeg lica :) ,wiec,dzisiaj ma dla Was przeglad produktow/rzeczy ,w ktorych posiadanie weszlam ostatnimi czasy :)
   Czesc dostalam na urodziny,czesc kupilam sobie sama . Jeden z zapachow,ktore dostalam byl zaplach od Escady "Especially delicate notes",ktory Wam przedstawilam w poprzednim poscie,
 a oprocz niego dostalam takze:
                              Wode perfumowana "Oh lola" od Marca Jacobsa w zestawie z balsamem :




Jak i Bulgari "Jasmin noir"


"Oh,Lola" jest moim zapachem numer jeden od ponad przeszlo roku,,od kiedy tylko pojawila sie na rynku,piekna swieza kompozycja owocowa,jednak nieduszaca i przytlaczajaca.Zapach od Bulgari jest dla mnie totalna nowoscia,zestaw zapachowy typowo wieczorowy,nie wiem czy zdecydowalabym sie go uzywac na co dzien. Dosyc ciezki,chociaz w miare noszenia i zmiany nut zapachowych,staje sie lzejszy, w sam raz na jesienne popoludnia :)
Skoro mowa o zimniejszych dniach kadna z nas nie odmowi sobie od czasu do czasu  dnia SPA w zaciszu wlasnej lazienki.Ostatnio praktykuje to regularnie i takie "dpieszczenie" ciala i duszy naprawde fajnie wplywa na samopoczucie,dlatego zestaw z The Body Shop ,ktory takze dostalam na urodziny znalazl swoje zastosowanie bardzo szybko( czesc produktow jest juz przeze mnie eksploatowana,opakowanie zatrzymalam,zeby moc zrobic zdjecie) :


Nowe tusze do rzes : 


Niestety "Scandaleyes" nie sprawdzil sie w moim przypadku,szczoteczka jest zrobiona na wzor "They're real" ,jednak zdecydowanie odbiega jakoscia i forma aplikacji od tej drugiej. Jak juz wiecie moim zlotym gralem jest maskara "The Falsies",a w polaczeniu z tuszem "They're real(ktory kupuje tylko i wylacznie dlatego,ze place za niego punktami uzbieranymi na Advantage Card,18.5 £ zdecydowanie szarpie portfelem)" daje nieziemskie efekty!



A na sam koniec cos co jest moim uzaleznieniem :)




W moim mieszkaniu  swieczek nigdy za duzo :),a ze wczoraj mialam okazje odwiedzic sklep "Home and sense"(cos na wzor TK Maxa,tyle, ze z artykulami domowymi ),zrobilma sobie zapas na kolejny miesiac :).Nie ma nic piekniejszego jak cieply plomien skaczacy wesolo,gdy za oknem juz ciemno i zimno :)
Buziaki

beautystarlet