Całuśne zauroczenie

Czesc dziewczyny 

  Od kiedy pamietam zawsze preferowalam blyszczyki od pomadek/szminek na moich ustach.Biorac pod uwage ogol zakupow produktow do ust w tym roku ,zdecydowanie na prowadzeniu sa te pierwsze.Uwielbienie do tych kosmetykow moze wynikac z faktu, iz latwiej jest mi znalesc blyszczyk niewysuszajacy moich ust, jak takowa szminke.
  Podczas srodowego szalenstwa wsrod wyprzedazy w centrum handlowym, wstapilam do Boots'a gdzie moja uwage momentalne zwrocil blyszczyk Rimmel Vinyl Gloss :


    Kosmetyk ma stosunkowo kremowa i gladka konsystencje zakonczona przepieknym zapachem lodow waniliowych :)


Kolorek skojarzyl mi sie od razu z oslawionym juz Turkish Delight  od firmy Nars, chociaz jest troche ciemniejszy : 


Blyszczyk nie klei sie na ustach, nie wchodzi w zalamania skory, nalozony na usta daje bardzo naturalny, zdrowy efekt koncowy. Delikatne drobinki, zauwazalne w buteleczce na ustach sa minimalnie widoczne, wiec nie swiecimy sie jak dosco ball :)
Cena wywolawcza produktu : £ 4.99


W makijazu zawsze stawiam na mocniejsze oczy i delikatnieszy akcent na ustach, kolorki tego pokroju, plus wszystkie "nude" sa zawsze mile widziane w mojej kolekcji kosmetycznej :)
Jakie kolorki wy lubicie miec na ustach?Buziaki
beautystarlet 

3 comments:

  1. też lubię nudziaki na ustach, bo podobnie jak Ty bardziej akcentuję oczy :)

    ReplyDelete
  2. Mam tylko jeden błyszczyk z rimmela ale jakoś zadko go używam

    ReplyDelete
  3. Żadnego błyszczyku Rimmela nie mam, a jeśli chodzi o kolory to lubię takie delikatne!

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE