Myjka świnka w roli głównej !



     Mam dla was spontaniczny post, który potraktujcie z przymrużeniem oka ;).Właśnie wygramoliłam się z wanny i przy okazji zrobiłam mini sesje zdjęciową mojej najnowszej myjce do ciała.


Gąbki  daaawno temu odeszły w zapomnienie. Od około roku w mojej łazience na wannie, dumnie się prężą oto właśnie tego typu gadżety do mycia ciała :).



Myjko-świnkę kupiłam w zeszłym tygodniu będąc w Forever 21 w Londynie


Macie swoich faworytów w łazience :)?
buziaki i dobranoc

beautystarlet


Fotorelacja ze spotkania w Londynie


Cześć dziewczyny!
   
Wczoraj wieczorem wróciłam ze spotkania z dziewczynami, które odbyło się w Londynie. Miało ono charakter  kulturalno-doświadczeniowo-zakupowy ( a jak inaczej!).Było krótko, jednak genialnie !Zjadłam super lunch w doborowym towarzystwie poprawiony ( o losie !) całkiem pokaźnymi zakupami :)
  Zapraszam do czytania i oglądania!



                                      Forever 21 -   fitting room ,bluzka no 1 (nie kupiona)


Forever 21 - fitting room ,bluzka no 2 (kupiona!)

Forever 21 - fitting room, bluzka no 3 (na sportowo w miejskim stylu - kupiona!)

                                                  W drodze na spotkanie oglądanie wystaw sklepowych : 


Szczerze mówiąc ich ostatnia kolekcja nie urwała mi głowy, ale następna owszem :), spódnica i bluzka całkiem ciekawie się prezentują:


                                  W Patisserie Valerie aka "punkcie zero "na lunch podano:



                                              A to pozostało...Bo smakowało nieziemska!Pychota!


                                                Na deser także miejsce się znalazło :)

                                                Ba, nie tylko u mnie,u dziewczyn też :D
 
                                                              Superdrug &  Boots
                  (w Superdrug'u zostałam upomniana o zakazie robienia zdjęć w sklepie ;p)







Anita! Ja też taki chcę :D !Rewelacyjnie  się prezentuje na Twoim nadgarstku( mam nadzieję że na moim kiedyś też :P)! Michael Kors rulezzz!



              W Primanim (czyt. Primark :D) miałam kupić tylko skarpetki yhmmmm :>

Snapshot z drogi powrotnej do domu : London Bridge w tle

Kolejny taki kupie za 4 tygodnie , na IMATS !!!!

                                                               

                                                                       Na  koniec święta...

                                                Nie.., nie trójca ;P, CZWÓRKA :D


Obecne na spotkaniu
Natalia aka BabyJaneHudson KLIK
Anita aka NYOL  KLIK
Karolina aka ohfaciq KLIK

                                                                     buziaki
                                                                                                beautystarlet

Spontaniczny prosty nail art !



  Do grona artystów tworzących cuda na paznokciach nie należę, ba, nigdy nie należałam :).Paznokci nie maluje każdego dnia, bo do znudzenia powtarzam, że na co dzień pazurków malować nie mogę :/
  JEDNAK jak dopadnie mnie "moment" lubię pomajstrować tu i tam :) Jako że mam dziś już wolne ( a jutro  jadę na spotkanie z dziewczynami do Londynu :D ) mogę sobie pozwolić na chwile rozpusty :)
   Do malowania użyłam trzech lakierów z niższej półki,także bardziej przystępnych dla większej rzeszy fanów/fanek malowania paznokci :)
   Będzie bez base coat'ów, czy top coat'ów ;), takich wynalazków nie stosuję, bo i po co na 2 dni noszenia lakieru :D !

                          Całą płytkę pokryłam lakierem z TopShop-u w kolorze Blitz 202


    Następnie do wykonania dwóch ukośnych pasków użyłam Dazzling blue z MaxFactor 


Kropki natomiast,
 wykonałam, ostatnio wspomnianym w filmiku, lakierem z Avonu w odcieniu Divine Lime


Et voila !

                            Życzę wszystkim udanego weekendu, a ja zmykam ćwiczyć ;) !
                                                           buziaki
                                                                                       beautystarlet

Yet another handmade candle - prezent urodzinowy


Hej dziewczyny :)

  Kilka dni temu na moim Twitterze KLIK przesłałam zdjęcie z różnymi przyborami i materiałami  pytając się Was jednocześnie czy wiecie co będę robiła :).
  Dzisiaj oto przedstawiam Wam garść zdjęć z efektem końcowym moich dwudniowych zmagań w kuchni :)



   Jak wiecie , mam totalnego bzika na punkcie świeczek, moja kolekcja jest naprawdę pokaźna.Jakiś czas temu postanowiłam spróbować własnych sił i wyprodukować swoją własną, unikatową świeczuszkę. Efekty mogliście zobaczyć TUTAJ.



              Moje najnowsze dzieło  powędrowało do koleżanki jako prezent urodzinowy 



Świeczka została wykonana z wosku i żelu, w którym zatopiłam delikatne ozdóbki, dodające całości uroku :)



.
Jak oceniacie efekt końcowy :) ?
buziaki
beautystarlet


GLYTONE - nawilżający krem pod oczy



  Moja pogoń za kosmetykiem doskonałym pod oczy wciąż trwa.Co prawda jestem nadal zadowolona z  mojego żelu ze śluzem ślimaka jednak nadal jestem żądna dalszych poszukiwań.
  Ostatnio w internecie zaczęłam szukać informacji na temat kwasu glikolowego oraz tego jak wpływa na redukcję zmarszczek.
  O firmie GLYTONE dowiedziałam się całkiem przypadkowo, kiedy to weszłam na jedno z forów kosmetycznych,gdzie właśnie był poruszony temat owego kwasu.
   Sposób w jaki inni się wypowiadali na temat tego produktu całkiem mnie zaciekawił i sama postanowiłam zaopatrzyć się w ten kosmetyk. Niestety nie mogłam go nigdzie dorwać w Anglii, dlatego zwróciłam się do jak zawsze niezawodnego Ebay'a ;)
   Fakt , cena sprawia, że żołądek co niektórm może podskoczyć do gardła, ponieważ za 15 ml produktu trzeba zapłacić około 26 funtów, jednak ilość pozytywnych opinii na temat tego kosmetyku w moim przypadku przekonała mnie do jego kupna, czy mój wybór był trafny..?To się okaże za kilka tygodni :)
  


  Krem ma dosyć lekką, nawet powiem żelowatą konsystencję, zapach jest delikatny, świeży kojarzący mi się z zapachem kosmetyków wydawanych na receptę :). 
 Tak jak w przypadku innych produktów pod oczy, zapach często potrafi uderzyć po nozdrzach, wyzwalając w nas impuls chęci wejścia w jego posiadanie tak tutaj takiego efektu nie zaobserwowałam.Może to i nawet lepiej, bo i nie o zapach, a o działanie tutaj chodzi :)



Testowanie więc czas rozpocząć :D !Używałyście może produktów tej firmy już kiedyś?
buziaki
beautystarlet