Róż "santa rose" od Rimmel'a


    Przyznaję, to był nieplanowany zakup :).Wracałam z pracy do domu i skróciłam sobie trasę przez Bootsa.., biedna dola moja !
 Chroniczne uzależnienie od kosmetyków w owej chwili właśnie obudziło się z letargu.
  W efekcie końcowym w moje ręce wpadł przepiękny, delikatnie rozświetlający róż do polików firmy Rimmel 



     Produkty tej marki uwielbiam za ich cenę i jakość , którą dostajemy w opakowaniu.
Kolorek utrzymany jest w bardzo neutralnej gamie tonów brzoskwiniowych 


                                                        Jego wykończenie jest bardzo satynowe


       Niezwykle naturalnie prawie niewidocznie prezentuje się na skórze, nadając jej jednocześnie zdrowego kolorytu i blasku.
      Myślę, że to może być fajna sprawa na lato gdzie chcę  aby moja skóra wyglądała zdrowo i promienie bez nawału przysłowiowej "tapety" na twarzy.


Jak wam si podoba efekt końcowy?Kosmetyk nadaje się do mojego nadchodzącego rozdania urodzinowego ?
buziaki

                     beautystarlet

4 comments:

  1. Bardzo lubię ten róż i ciągle do niego powracam:) Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  2. Bardzo fajny, ale na moje blade lica chyba za ostry kolor :(

    ReplyDelete
  3. To mój ulubiony roz do policzków, tylko ja mam w kolorze Pink Rose. Taka ''brudna'' brzoskwinia. Jest lepszy od bourjois i trzyma sie od rana do wieczora:)

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE