Powrót do przeszłości :2000 CALORIE


 Błądząc dzisiaj między półkami sklepowymi Bootsa w poszukiwaniu odpowiedniego tuszu do rzęs ,który sprawdziłby się w upalne dni, postanowiłam odświerzyć swoją znajomość i kupić maskarę, bez której kilka lat temu nie wyobrażałabym sobie życia : MaxFactor 2000 Calorie




  Po raz pierwszy użyłam jej dobrych kilka jak nie kilkanaście lat temu, kiedy wyłuskałam ją z kosmetyczki mojej cioci. Jej wysławiania owego tuszu pamiętam do dziś, napakowana samymi superlatywami oraz moją dopiero co kiełkującą miłością do kosmetyków przy pierwszej lepszej okazji zaopatrzyłam się w swoje własne opakowanie.
  Dziś , ponad dekadę później, ponowne gości w mojej kolekcji.Jako że za dwa tygodnie wybieram się na kolejny urlop, postawiłam na coś wodoodpornego.W Grecji jak i w Polsce temperatura będzie oscylowała w granicach 30-stu stopni więc nie chcę straszyć nikogo widokiem zaspanej pandy ;)
  Wy też macie takie perełki ?Dajcie znać co wam skradło serce kilka,kilkanaście lat temu i do czego zdarzyło się wam powrócić :)

buziaki
Ania

Urlop w Polsce w moim telefone

    Pamiętam dokładnie jakby to było wczoraj kiedy ponad dwa tygodnie temu wyszłam z pracy z ogromnym uśmiechem na twarzy zwiastującym nadejście mojego wyczekiwanego miesiącami urlopu w Polsce.Tyle planów,tyle do zrobienia i wielka niewiadoma czy wyrobię się w czasie.
   Dwa tygodnie minęły jak z bata strzelił , a w głowie pozostało mnóstwo miłych wspomnień i przeżyć.Oto garść chwil które udało mi się uchwycić moim telefonem,zapraszam do oglądania ;)

        Od kilku miesięcy EasyJet praktykuje politykę numerowanych miejsc, dlatego teraz wszyscy grzecznie już wchodzą na pokład bez chaotycznego "Huraaaaa na raz" ;)

W Krakowie przywitała mnie iście afrykańska pogoda, pot się lał po plecach,a tak Krakowianie chłodzili swoje nagrzane ciała : 


 

 Nie tylko na rynku ludzie szaleli w wodnych prysznicach, pod Galerią krakowską także trwało istne szaleństwo 


Paryż ma swój most z kłudkami zakochanych - i Kraków też ;)

Obiad z koleżanka na Kazimierzu 

To ponoć tutaj właśnie, w tej części Krakowa sprzedają najlepsze lody 
  

              Będąc w Krakowie zawsze zaglądam do "Pergaminu",gdzie serwują nieziemskie koktajle ,przy piciu z tego wiaderka było nas 3 - tak dla wyjaśnienia ;)

                                    Drogerie, których odczuwam delikatny brak w UK




Sklep, do którego powinnam mieć zakaz wstępu :)

EkoKraków nas wita !


Nie mogłam przejść obojętnie obok smaków z dzieciństwa - pamiętam jeszcze jak kosztowały 0,80 gr eh...

Punkt kulminacyjny mojego urlopu,co to był za weekend! Trzy dni zabawy :D !


                                                       Grill urodzinowy, na spokojnie :)

A dzień później posiedzenie w pubie z kumpelami z dzieciństwa, Bytom z odsieczą z Radomia spotyka się z Pionkami ;)




I nawet Ami załapał się na zdjęcie :)

Przygotowania do Air Show w Radomiu, niestety ja już się nie załapałam, bo trzeba było wracać do Krakowa...

  19.08.2013 -powrót do domu - Balice



Zawsze kiedy wracam muszę zajrzeć jakie nowe postacie tu pływają, każdy szanujący się akwarysta nie może przejść obojętnie obok takiego widoku

Jeszcze kilka tygodni i na Wigilie jak ulał ;D


Znajome kolory i kształty 


Gatwick UK

No tak, ekhm  teraz trzeba się tylko rozpakować :) Filmik już w weekend ;)

Buziaki

Ania

Płyn micelarny z drobinkami od Lirene


    Nie spotkałam jeszcze osoby, która będąc w kraju nie kupiłaby sobie kilku produktów kosmetycznych.Mam swoich stałych faworytów z polskich drogerii, ale także z chęcią sięgam po inne kosmetyki ciekawa ich działania.
  Jednym z takich produktów, który najbardziej zwrócił moja uwagę podczas tegorocznego urlopu (polecenie jednej z moich widzek ) był płyn micelarny z Lirene "z tańczącymi drobinkami ".
  Jak z  kosmetykami owej firmy nie mam zbyt dobrych doświadczeń (często już po pierwszych kilku użyciach wyskakiwało swędzenie,uczulenie, bądź pieczenie) tak z tym kosmtykiem polubiliśmy się od pierwszego spotkania i mój zachwyt nad jego działaniem cały czas rośnie.
Kolorowe opakowanie, apetyczny owocowy zapach i witaminowe kapsułki - muszę powiedzieć, że producent mnie zaskoczył .



    Delikatnie oczyszcza moją cerę (co najważniejsze nie podrażnia okolicy oczu) pozostawiając nieziemski owocowy zapach i przyjemne uczucie nawilżenia .

  

Jedynym mankamentem do którego ewentualnie mogę się przyczepić to dosyć ciężki sposób wydobycia drobinek razem z płynem,trzeba się troszkę nagimnastykować, jednak po kilku chwilach będzie osiągnięty :)


Miałyście już okazję testować ten kosmetyk?Jakie są Wasze wrażenia ?
buziaki

                        Ania

  

Bio-Oil remedium na zmiany skórne?

    
  O tym olejku słyszałam wiele  na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy, jak nawet nie lat . Pomimo parafiny znajdującej się w składzie, cieszy on się naprawdę dobrą opinią jak i reputacją wśród wielu osób.
  Jego użytkownicy, z tego co wyczytałam w internecie jak i obejrzałam na YT, są zachwyceni jego działaniem. Złoty środek na wiele zmian skórnych,  jak producent nas zapewnia :







Ostatnio jak już do znudzenia powtarzam moja cera płata mi niezłe figle, żyje swoim własnym życiem i strasznie ciężko ją okiełznać,aktualnie walczę z wypryskami i przebarwieniami .



 


Kto używał, kto zna niech koniecznie da znać w komentarzach!Na co wam pomogło, albo i nie?Pozbyło się rozstępów czy nie ?Przebarwienia nadal są, czy odeszły w niepamięć..?
buziaki

Ania