Bombowy LUSH


   Dzisiaj kiedy byłam na Waterloo East w Londynie czekając na pociąg do mojego miasta nie mogłam przepuścić okazji i nie wejść do sklepu Lusha znajdującego się w pasażu handlowym dworca.
  Od zawsze miałam bzika na punkcie ich kul do kąpieli. Wizualnie może i nie porywają, jednak nadrabiają rewelacyjnymi kompozycjami zapachowymi 



        Oczywiście każdy ma swoje preferencje zapachowe, więc pośród asortymentu także znajdą się takie, które mogą spowodować odruch zwrotny (co mnie osobiście także dotknęło), jednak na szczęście, takich "skunksików" jest dosłownie kilka i nie o tym ma być notka,więc wracając do tematu, dzisiaj sięgnęłam po...
   

                                                                      Rose Queen Ballistic 

        oraz Sex Bomb 
              (wierzcie mi sam zapach może podnieść libido ;D)



Oba zapachy są obłędne! Już nie mogę się doczekać kąpieli z ich udziałem ! Woń jaka się wydobywa z każdej z nich wypełnia całe mieszkanie.Dziś z całą pewnością po nie nie sięgnę, kąpiel z udziałem tych cudeniek będzie iście celebrowana :) Więc może póki są całe,zostawię w pokoju jako zapach ?Z pewnością umili mi zasypianie:)

Używałyście kiedyś kul z Lusha?Które są wasze ulubione?Może wypróbuję następnym razem,tym bardziej ,że w moim mieście już niebawem otwierają filie tego sklepu :)

buziaki

Ania

0 komentarze:

Post a Comment

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE