Paletka Sephora "Primal Instincts"

Dziś notka, jakiej dawno już nie było na blogu.Wreszcie zebrałam się w sobie i ruszywszy moje leniwe cztery litery maznęłam na skórze swatche paletki "Primal instincts" z Sephory :)
Barwy paletki utrzymane są w gamie kolorów ziemi, znajdziecie tutaj przepiękne brązy,beże,kolory złota czy śliwki.           
Cienie zamknięte są w dużym, poręcznym plastikowym opakowaniu zwieńczonym motywem zwierzęcym na wierzchu.W środku tradycyjnie znajduje się duże lusterko, którego swoją drogą nigdy nie używałam, ponieważ nie wiem jakbym była ostrożna zawsze ufajdam je zawartością palety.


Kolory są niesamowicie napigmentowane, z lekkością aplikują się na pędzelek i rozprowadza na powiece, jednak trzeba uważać, ponieważ cienie troszkę się osypują, dlatego lepiej jest je "wklepywać" jak "rozcierać".Przy uprzedniej aplikacji bazy - utrzymują się cały boży dzień ;)
W paletce znajdziemy zarówno cienie perłowe jak i matowe, aktualnie moim ulubionym jest nr 5 czyli Tea Rose - przepiękny różowo-złoty kolor, który fantastycznie podkreśla moja tęczówkę oka :)



Minusem palety jest jej "długość przydatności".Od otwarcia mamy zaledwie pół roku na zużycie wszystkich cieni z których każdy waży 1.21g, co przy nawet codziennym malowaniu przeciętnej Pani Kowalskiej nie jest możliwe.Jako, że paletkę dostałam w podarunku, nie mogę narzekać - w miarę moich możliwości będę ją namiętnie eksploatowała, czy sama bym ją kupiła? Wątpię.Cienie z Sephory nie są tanie, wiec jeśli już miałabym wydać większą kwotę,wolałabym zainwestować w coś co posłużyłoby mi co najmniej 12 miesięcy.
Buziaki
Ania

9 comments:

  1. Piękna! Czy jest dostępna w Polsce?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja ją właśnie dostałam z Polski w paczuszce :)

      Delete
    2. Dostałam odpowiedzieć na FB Sephory że nie ma jej już w ofercie :(

      Delete
    3. Oj przykro mi kochana,polecam ci w takim razie paletki ze Sleeka - także bardzo dobra jakość a i kolorystycznie są zbliżone,szczególnie "Vintage romance",lub "Au naturel".

      Delete
  2. Wygląda bardzo fajnie, przypomina mi trochę OSS ze Sleek'a.

    ReplyDelete
  3. termin ważności faktycznie marniutki ;/

    ReplyDelete
  4. Ale ładniutkie ma te cienie. A co do ważności myślę, że dłużej Ci posłuży, cienie tak szybko się nie psują. Najlepiej po "umownej dacie" obserwować ich konsystencję :)

    ReplyDelete
  5. Jak na sephorowskie cienie to pigmentacja jest naprawdę dobra :)

    ReplyDelete
  6. Piękne kolory! Mają ciekawe opakowanie *_*

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE