Mgiełka "Amazonian Wild Lily" z TheBodyShop

  Na dzień  przed wylotem na urlop wyłuskałam jeszcze kilka minut aby podzielić się z Wami moim najnowszym zapachowym nabytkiem z The Body Shop'u. Wiosna sprawia, że ponownie ciągnie mnie do zapachów owocowych jak i kwiatowych, wszelkie wody, mgiełki w tym okresie u mnie jak najbardziej są mile widziane :).
 Dobrze wiecie, że mam słabość do wszelkiego rodzaju pachnideł do ciała, wiec niedługo trzeba było czekać aż mgiełka wpadła w moje ręce po przekroczeniu progu wcześniej wspomnianego sklepu.
 Woda toaletowa "Amazonian Wild Lily" okazał się strzałem w dziesiątkę! A i gratis przy okazji wpadł do torebki, ale o tym za chwilę.


Liliowa mgiełka pochodzi z kolekcji  "Zapachy z całego świata", która oprócz egzotyczniej lili oferuje nam także linię z "Madagascan vanilla", "Japanese cherry blossom" (mgiełka z tej serii także dumnie pręży się na półce ), "Atlas mountain rose" czy "Indian night jasmine" - wszystkie nazwy są niesamowicie kuszące i niespotykane, pobudzają wyobraźnie i zwracają uwagę innych.


Minusem mgiełek jest ich słaba trwałość.Po około dwóch godzinach zapach trzeba nanieść ponownie,co dla niektórych może wydać się irytujące i uciążliwe.W moim przypadku magia i woń każdej z niej wygrywa z tym mały mankamentem - więc jestem na TAK!
Wcześniej wspomnianym gratisem jest masło do ciała o obłędnym zapachu truskawkowym.Już dawno nie miałam okazji wąchać tak przepysznie pachnącego kosmetyku do ciała.



Pierwsza myśl?Biegnij po łyżeczkę do kuchni i wyczyść pudełeczko do dna ;))) Z cała pewnością kosmetyk nie zmarnuję się w mojej łazience.


Ja wracam do pakowania walizek, a Wam przedwcześnie życzę udanego weekendu !
Buzia
 Ania

4 comments:

  1. Za mgiełkami nie przepadam, ale to masło możesz mi oddać :) hahahaha :D

    ReplyDelete
  2. Kosmetyk kosmetykiem, ale ja uwielbiam dodatkowo opakowania TBS z owocami, są urocze :> Fajny blog i chętnie Cię poobserwuję, jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  3. Bardzo ciekawy blog :)
    Zapraszam do mnie, wiele porad kosmetycznych :)
    http://mateusz1261.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Mgiełki mnie nie przekonują :/ Ale masła TBS są nawet fajne ;)

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE