"Biała Masajka"

 Przyznaję się, ostatnimi czasy moje czytelnicze zapędy bardzo się osłabiły ze względu na brak czasu.Kilka miesięcy temu nastało wiele zmian, które nadszarpnęły troszkę moją strefę prywatną  i chwile tylko dla siebie znacznie się ograniczyły.Wiem, że w dobie tabletów, smartphonów i elektronicznych czytników, sięganie po lekturę jest o wiele łatwiejsze, jednak ja w tym przypadku zostaję tradycjonalistystką: książka to książka i żadna technologia nie może równać się z szelestem i zapachem kolejnych przewracanych kartek.
 Najlepszym okresem do sięgnięcia po kolejną pozycję w moim przypadku jest urlop.Podczas tego ostatniego, spędzonego w Egipcie (co warto wiedzieć jadąc do Sharm El Sheikh? kliknij TUTAJ ) książkę, której dzisiejsza notka jest poświęcona "pożarłam" od deski do deski w ekspresowym tempie.

  "Biała masajka" -bo o niej właśnie mowa opowiada historię białej kobiety sukcesu zrywającej z dostatnim życiem na poczet niespodziewanej miłości, którą spotyka podczas swojego urlopu w na innym kontynencie.
 Książa ukazuje ogromne zderzenie dwóch światów, rzeczywistość która w tym samym czasie w różnych miejscach jest tak inna.Obniżony komfort życia, ekstremalne warunki bytu, głód, choroby, czy różnice kulturowe aż po wartości wyznawane w związkach są jednymi z wielu problemów z jakimi główna  bohaterka musi się zmierzyć na drodze do pełnego szczęścia u boku swojego mężczyzny.
Momentami przerażająca, wyciskająca łzy osobista relacja kobiety, która zdecydowała się na inny wymiar życia z całą pewnością spodoba się wielu z was. 





Książkę czyta się szybko i przyjemnie, nie ma długich i monotonnych opisów, akcja toczy się od samego początku, aż do końca.Nim się obejrzycie, a będziecie pochłaniali ostatni rozdział - serdecznie polecam!



                                                                      Buziaki
                                                                       Ania

2 comments:

  1. Dzięki czytnikowi zaczęłam więcej czytać, bo jest zdecydowanie wygodniejszy. Sięgam po tradycyjne książki, ale tylo ulubionych autorów kupuję ;) "Biała masajka" raczej nie w moim stylu, ale może dam jej szansę.

    ReplyDelete
  2. biała masajka bardzo fajna ksiazka, sa 4 części tej książki , przeczytałm wszystkie i polecam

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE