Przepis na bezglutenowy i niskowęglowodanowy chleb !


Kiedy przesłałam zdjęcie mojego pierwszego bezglutenowego i niskowęglowodanowego bochenka chlebka na Instagramie KLIK i Twitterze KLIK - zawrzało, wiele z Was prosiło mnie o podanie przepisu oraz sposobu jak go zrobiłam.
Niewiele myśląc chwyciłam kamerę i nakręciłam filmik instruktażowy ilustrujący wszystkie składniki oraz metodę jego wykonania.




Do zrobienia takiego pieczywa zainspirowała mnie idea diety Dr. Atkinsa .Dla ścisłości - nie , nie podjęłam się kolejnego wariactwa dietowego.Tak jak przy diecie Dukana mój organizm ciężko znosił przyjmowanie samych białek, doskwierała mi niestrawność i wiało monotonią, tak teraz posiłkując się pomysłami Dr.Atkinsa nie ma nudy i mogę sobie pozwolić na  o więcej.Po trzech tygodniach egzystencji na zredukowanej ilości węglowodanów, mogę śmiało powiedzieć, że nie dokuczają mi już ogromne wzdęcia, mniej cierpię na zaparcia oraz ogólny stan mojego  systemu trawiennego jest inny.Przy IBS (zespół jelita drażliwego), gdzie praktycznie każdy pokarm może wywołać potworny dyskomfort jelit, wyżej wymienione pozytywy są zbawienne dla organizmu, zupełnie jakbym nigdy nie cierpiała na ta przypadłość !
Nie oznacza to, że gorączkowo czytam etykiety na opakowaniach i kalkuluję - od tego liczenia chyba bym zwariowała, zdrowy rozsądek mi wystarcza.Stawiam na warzywa ,owoce morza i chude mięso - byle nie smażone.Od czasu do czasu zdarzy mi się nadal zjeść zwykłą białą bułkę (najczęściej kajzerkę!), bo akurat mam na nią ochotę ;)




Czy na zdjęciach powyżej, które zrobiłam zaraz przed spałaszowaniem tych pyszności na  dzisiejszą kolacje, widać że ten chleb, to.., nie chleb :)?Mam nadzieję, że zechcecie wypróbować mój przepis !Zapraszam do oglądania !



Buziaki
Ania

0 komentarze:

Post a Comment

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE