KiKO - lakiery do paznokci





O firmie KIKO słyszałam dawno temu, był nawet okres, gdzie , nie wiedzieć czemu, byłam święcie przekonana, że marka pochodzi z naszych polskich stron !BŁĄD!Więc wiadomość dla tych , którzy nadal są w błędzie - firma pochodzi z Włoch - to tak na marginesie ;)
Informacje, które do mnie zewsząd docierały były głównie skupione na kosmetykach kolorowych: podkładach, pudrach, cieniach, o ile mnie pamięć nie myli nie spotkałam się z omawianiem lakierów do paznokci , dlatego też, będąc ostatnio w Londynie w jednym z firmowych sklepów marki, zdecydowałam się na kupno tych właśnie ostatnich.
Blat ze stojakami z tymi właśnie produktami ciągnął się w nieskończoność i jak tu miałąm wybrać jeden?Jak w morzu tylu kolorów, efektów i wykończeń podjąć  decyzję?
Po burzy muzgów i konsultacji z moją kompanką zakupów zdecydowałam się na dwa: przepiękny malinowo-czereśniowy kolor ze złotą poświatą o numerze 277 oraz matowy, fiolet idealny na jesień o numerze 379




Oba lakiery mają świetna konsystencję, stosunkowo dobre krycie i niesamowite nasycenie koloru.Czy wspomniałam, że błyskawicznie wysychają? W ekspresowym tempie! Nie trzeba  aplikować żadnego dodatkowego specyfiku typu top coat - płytka jest twarda jak głaz już po dosłownie kilku chwilach!Lakier dwa w jednym? Może! Nie wnikam, efekt końcowy mnie zadowala więc jestem na tak!

Macie?Używacie?Dajcie znać jakie są Wasze  opinie! 
buziaki
Ania

1 comment:

  1. Jeszcze nic z Kiko nie miałam, chyba dlatego że słabo znam ich ofertę. Ale ciemny kolor bardzo mi się podoba, lubię takie śliwkowe odcienie ;)

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE