Idealne placki ziemniaczane




Głównym powodem dlaczego do tej pory nie lubiłam placków ziemniaczanych był brak umiejętności... ich robienia :D !Niby tak banalnie prosta potrawa , a dla mnie tak skomplikowana!Moim odwiecznym problemem było odpowiednie przygotowanie ziemniaków tak, aby się trzymały kupy i nie rozlatywały podczas smażenia, co w efekcie na patelni przypominało " ziemniacznicę" .
Na nic się zdały przepisy mamy, czy te znalezione w internecie, każda podjęta próba kończyła się porażką aż do wczoraj…!
Ogarnięta przemożną chęcią zjedzenia owej potrawy podeszłam do całej sprawy jeszcze raz.Tym razem zmieniłam plan działania i zamiast zwykłej mąki dodałam kukurydzianej ( zastanawiałam się nad ewentualnym dodaniem także kokosowej z racji jej dużych właściwości wchłaniających, ale ,że pod ręką nie miałam, obyło się bez ;))

Składniki na 6-7 porcji

- 4 duże ziemniaki
- 0.5 cebuli ( bądź cała - osobista preferencja )
- jajko
- przyprawy do smaku ( ja wybrałam, pieprz cayenne, oregano i majeranek)
- olej do smażenia
- mąka kukurydziana

Ziemniaki starłam na tarce o dużych oczkach dla ekstra chrupiących krawędzi.Tak przygotowaną papkę odstawiłam na około 20 minut. Kiedy zaczęła wytrącać się woda, raz po raz zbierałam kupki ziemniaków o odciskałam nad zlewem z nadmiaru płynu.Ponownie odstawiłam na 15 minut.Mówi się aby tylko zbierać wodę, a wytrąconą skrobię ponownie dodać do miksu - po mojej metodzie widać że zbytnio tego kroku się nie trzymałam, tylko cisnęłam ile wlezie :).Po upływie drugiego czasu ponownie odcisnęłam masę.Dodałam 4 kopczaste łyżki maki kukurydzianej, jajko, przyprawy,posiekaną drobno cebulę i wymieszałam.


Na rozgrzaną teflonową patelnie wylałam łyżkę oleju , formując małe placuszki rozprowadzałam masę na dnie tak aby placki nie były zbyt wysokie i w efekcie końcowym nie były dobrze usmażone w środku. 
Placki smażyłam do momentu uzyskania złotego koloru po obu stronach.Po wyjęciu z patelni, każdy jeden odcisnęłam na ręczniku kuchennym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.



Wyszło przepysznie! Placki wyszły wyśmienicie wysmażone z chrupką otoczką. Całość podałam z dzień wcześniej ugotowanym gulaszem parówkowym, z którym tak na dobrą sprawę nie wiedziałam co zrobić ;)

Podpowiedź:
Jeśli nie chcecie smażyć polecam placki upiec w piekarniku na kartce pergaminu, do masy wystarczy dodać odrobinę oleju alby nie wyszły zbyt suche, co prawda smak, będzie ciut inny, ale nadal smaczny !


Smacznego!
buziaki
Ania

3 comments:

  1. Muszę spróbować z mąką kukurydzianą, ciekawa alternatywa dla mąki pszennej. Ile tej mąki kukurydzianej dodajesz na podaną porcję, brak informacji w przepisie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej, już poprawiłam listę :).W dalszym opisie wspomniałam ile mąki użyłam - 3,4 łyżki stołowe wystarczyły na moja porcję.x

      Delete
  2. kocham placki ziemniaczane, dzisiaj mama robiła a ja doprawiałam, dodałam kukurydzę i prażoną cebulkę, pyszności :)

    ReplyDelete

NIE ZOSTAWIAJCIE KOMENTARZY SŁUŻĄCYCH AUTOPROMOCJI BĄDŹ STRON PERSONALNYCH. WSZYSTKIE WIADOMOŚCI ZAWIERAJĄCE TAKIE TREŚCI - BĘDĄ USUWANE